Euro 2016

0
26

Piłka jest okrągła, a bramki są dwie. Jest nadzieją, ale jest i obawa.

Występy naszej reprezentacji budzą bardzo ożywione emocje. Dla większości z nas także nadzieje.
Czy w końcu nasz zespół zaistnieje na EURO? Czy w końcu odniesiemy sukces? Co pokaże Lewandowski, a co Kapustka?
Wokół takich i tym podobnych tematów jednoczymy się, a czasem spieramy. Wspólne kibicowanie, a później komentowanie wydarzeń na boiskach zbliża. Wyzwala wiele emocji, których zabarwienie uzależnione jest od tego, co działo się stadionach. Po sukcesach, tak jak po tym pierwszym z Irlandią Północną jest wiele optymizmu i radości. Widać to także w relacjach z innymi. Oby taki nastrój trwał jak najdłużej!
Najlepiej by jednak było, aby nasz optymizm i dobre relacje z innymi  nie wynikały tylko z wyników jakie osiąga nasza reprezentacja na boisku.

I czasem przychodzi mi do głowy myśl, czy nadal obowiązuje chęć spełnienia okrzyku rzymskiego pospólstwa – panem et circenses (chleba i igrzysk), a trwające Euro nie są igrzyskami współczesnych gladiatorów?
Trajan powiedział ?Lud rzymski można utrzymać w spokoju tylko rozdawnictwem zboża i igrzyskami?. A czym Waszym zdaniem można utrzymać w spokoju współczesny lud? Obawiam się, że niestety nadal tym samym.

Facet

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.