(NIE)CAŁE METRO

0
5

I wreszcie nadszedł ten dzień. Rano był, rzecz jasna, uroczysty przejazd przez Miłościwie Nam Panującą (pfu-pfu) HGW, uśmiechy i tłumy dziennikarzy. Ale mnie obchodziło jedno: do centrum miasta z Ursynowa przejadę bez przesiadki. Nareszcie. Niech żyje warszawskie metro!

Ale entuzjazm jak szybko się pojawił, tak szybko (a może jeszcze szybciej) zniknął. Długie i męczące komunikaty w stylu ?Prosimy o uwagę: stacja metro centrum i świętokrzyska są zamknięte. Prosimy o korzystanie z komunikacji naziemnej? zastąpiło (równie długie i męczące): ?Stacja metro centrum i świętokrzyska już otwarte. Udało się skończyć remont na tydzień przed planem. Dziękujemy za cierpliwość?. Brzmiało to mniej więcej tak, nie pamiętam dokładnie. Pamiętam za to ostry świst w uszach i zmęczone twarze podróżujących. Po cholerę takie włażenie w pupkę, Szanowna HGW? I z czego to się cieszyć, skoro i tak jesteśmy przemęczeni kolejnymi remontami? Że niby tydzień przed czasem? ?Bitch, please?.

Ukończenie remontu przed planem było zaplanowane, nie łudźmy się. A nawet jak nie zaplanowane, to przyspieszone w trybie natychmiastowym, bo przecież REFERENDUM. To tak tanie, jak kolejny tani chwyt wizerunkowy HGW ? Karta Warszawiaka.

Ale referendum dopiero 13 października. Sporo zabawy przed nami.

Marta Radziach

PODZIEL SIĘ
Następny artykułTy też możesz pomóc!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.