OTWARCIE GALERII LESCER W ZALESIU GÓRNYM

0
20

W sobotę 30 czerwca w Zalesiu Górnym nastąpi otwarcie Galerii Lescer.

W 1927 roku Jan Witold Wisłocki rozpoczął budowę domu, który jako pierwszy stanął w miejscu dziś znanym jako Zalesie Górne. Przedwojenna willa przy ul. Pionierów 11/13 przez lata popadła w zapomnienie. Obecnie jej wnętrza znów odżyją – to tu powstaje Galeria Lescer, która 30 czerwca rozpoczyna działalność cyklem wystaw Willa: Reaktywacja.

Redakcja piaseczno4u

Nazwa galerii pochodzi od napisu Lescer odnalezionego na jednej z cegieł w części parterowej domu. Jest to sygnatura Towarzystwa Przemysłowo-Handlowego Lescer, powstałego w Warszawie w 1932 roku i posiadającego akcje Zakładów Ceramicznych Łubna, w których skład wchodziło pięć cegielni. Już poprzez nazwę galeria chce podkreślić przynależność do tego konkretnego miejsca, jakim jest sama przestrzeń wilii i szerzej – Zalesie Górne.

Seria interwencji oraz rezydencji artystycznych wprowadzić ma nowe życie do zapomnianej przestrzeni. Wszystkie działania odbędą się w odremontowanej części willi Jana Witolda Wisłockiego, na którą składa się dziesięć pomieszczeń, w tym biuro galerii, przestrzeń warsztatowa oraz trzy sale wystawowe. Dzięki usytuowaniu w dawnym domu mieszkalnym galeria nie jest sterylnym białym sześcianem, lecz miejscem, w którym toczy się życie. Przechodząc z jednego pomieszczenia do drugiego można zobaczyć kaflowy piec z początku ubiegłego stulecia, zabytkowe meble i inne przedmioty należące niegdyś do rodziny Wisłockich.

Nie bez znaczenia dla założycieli galerii jest również fakt, że w Zalesiu Górnym mieszkał i pracował Edward Krasiński, który swoją słynną niebieską taśmę (blue scotch) po raz pierwszy zaprezentował właśnie tu w 1968 roku.

W tym samym roku odbył się też głośny bal Pożegnanie wiosny, zorganizowany przez środowisko artystów i krytyków związanych z Galerią Foksal w Warszawie, w tym Krasiń-skiego, Zbigniewa Gostomskiego, Anki Ptaszkowskiej, jako odpowiedź wobec represji politycznych marca ’68. Bal łączył zabawę z performansem zacierając granice między sztuką a życiem. W ten sam sposób Krasiński traktował swoje działania, wciąż na nowo podważając charakter, sens i znaczenie sztuki, podkreślając twórczą postawę wobec rzeczywistości.

Te rozważania towarzyszą otwarciu Galerii Lescer i realizacji pierwszej wystawy – Pawła Zaręby, artysty mieszkającego i pracującego w Zalesiu Górnym. Wystawę, a właściwie całościowe działanie przestrzenne, Zaręba stworzył łącząc prace z ostatnich kilku lat z bezpośrednimi interwencjami w obszar galerii. Minimalizm formalny artysta zestawia z rozbuchaną, energetyczną linią, tworząc nowe struktury obejmujące zarówno obiekty jak i przestrzeń. To właśnie umiejscowienie w przestrzeni jest dla niego najważniejsze. Zaręba odcina się od muzealnych white cube?ów tworząc tu i teraz unikatową sferę doświadczania estetycznego. Nie nadaje jej przy tym nowych znaczeń, tak jak i ona nie nadaje ich jego pracom. Interesuje go aktualność, realność i rzeczywistość, której można doświadczyć tu i teraz. Zaręba wychodzi od opartych na wysmakowanych połączeniach barwnych płaskich powierzchni płócien, wykonanych z niezwykłą precyzją, tworzących gładkie monochromatyczne tafle. Zestawia je z pracami na papierze o delikatnych strukturach i wysublimowanych kompozycjach. Kończy na ekspresyjnych interwencjach malarskich na ścianach, sufitach i podłogach galerii. W ten sposób przechodzi do kolejnego zagadnienia, jakim jest obecność artysty lub jej brak. W będących efektem wielomiesięcznych poszukiwań monochromach Zaręby nie odnajdziemy żadnego śladu jego działalności – odbiorca jest zestawiony z perfekcyjnie gładką powierzchnią, która odbija oblicze niczym lakier na masce samochodu. Z kolei jego prace na papierze i w materii samej galerii jako podłoża, są efektem wyraźnie widocznego gestu malarskiego – realizowanego przez długie tygodnie, lub wręcz przeciwnie – pod wpływem chwili.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.